Proste przepisy wegetariańskie

Falafel, czyli kotlety ciecierzycowe

Tradycyjne wegetariańskie danie pochodzące z krajów arabskich jako aromatyczna i pełnowartościowa część obiadu.

Falafel, czyli kotlety ciecierzycowe - potrzebne składniki

ciecierzyca (namaczana przez co najmniej 5 godzin, najlepiej na noc)

czosnek

kurkuma

kmin rzymski (ewentualnie kminek)

natka pietruszki

odrobina chili

sól (najlepiej himalajska lub kłodawska)

tłuszcz do smażenia (najlepiej olej kokosowy czy masło klarowane)

Falafel, czyli kotlety ciecierzycowe - jak zrobić?

1 Przygotowanie falafeli jest bardzo proste, niestety konieczne jest posiadanie blendera lub przynajmniej maszynki do mięsa.

2 Z namoczonej ciecierzycy odlewamy wodę, dodajemy wszystkie przyprawy i obrany czosnek. Miksujemy.

3 Z powstałej masy formujemy kulki mniej więcej wielkości orzecha włoskiego w łupinie.

4 Gotowe kotleciki smażymy na mocno rozgrzanym, głębokim tłuszczu (można wykorzystać jakąś patelnię z wyższymi ściankami) do uzyskania brązowego koloru.

5 Podajemy z dodatkami takimi jak ryż, ziemniaki gotowane czy frytki. Świetnie komponują się z sosem czosnkowym i surówkami (przykładowo starta marchew z jogurtem naturalnym i cukrem).

zielony_falafel_1_1400

Uwagi i wariacje

  • Przyprawiać można na różne sposoby, jednak należy pamiętać, że podstawą tutaj jest kurkuma i czosnek. Poza tym można próbować z imbirem czy curry.
  • Podobno falafel można zrobić z bobu, ale jeszcze tego nie próbowaliśmy.
  • Jeśli zostanie nam trochę kotlecików, może je później wykorzystać do kanapek albo tostów.
  • Żeby zużyć możliwie mało tłuszczu podczas smażenia falafeli, polecamy użyć niedużego rondla.

Inne nazwy

  • Kotlety cieciorkowe
  • Falafele

Ten przepis można dostosować do następujących diet:
bezglutenowa; bezmleczna; niskocukrowa; wegańskie;

14 komentarzy

  1. Ola pisze:

    Zrobiłam kotlety – są rewelacyjne! Mam tylko jeden problem natury technicznej – kotlety są bardzo delikatne i mimo, że uważam to przy smażeniu rozpadają mi się. Trudno je doprowadzić do stanu takiego zbrązowienia jak na zdjęciu. Co robię źle i jak to poprawić? Proszę o radę :)

  2. jami pisze:

    Witaj, przychodzą mi do głowy trzy aspekty, na które trzeba zwrócić uwagę, żeby się kotleciki nie rozpadały:
    1) Porządne namoczenie i zmielenie, chociaż podejrzewam że to nie tutaj jest problem.
    2) Więcej tłuszczu, tak żeby z jednej strony przynamniej pół kotlecika obsmażyło i żeby sobie prawie że pływał.
    3) Wielkość falafeli, może po prostu spróbować je zrobić mnieszje (jeśli się da)?

  3. Ola pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. Teraz dopiero zwróciłam na to uwagę, w przepisie nie ma nic o tym, żeby ciecierzycę gotować. A ja ją po na moczeniu na noc ugotowałam i dopiero potem zmieliłam razem z innymi składnikami. Może to jest przyczyną? W każdym razie kotlety są super smaczne i poleciłam je wszystkim znajomym :)

  4. jami pisze:

    Jak najbardziej to może być przyczyną. Z gotowanej nie próbowaliśmy, ale na pewno trzeba by porządnie odsączyć i ewentualnie dodać bułkę namoczoną w wodzie/mleku lub jajko, żeby się nie rozlatywały. W sumie musimy kiedyś wypróbować. :)

  5. sia pisze:

    Ktoś ma krótką pamięc:) Próbowaliśmy z gotowanej ciecierzycy raz zrobić i efekt byl taki jak u Ciebie Olu, po prostu się rozpadały.

  6. Dinka pisze:

    Przepis rewelacyjny! chociaż do tej pory nie mogę się nadziwić jak to się wszystko bez jajka trzyma :)
    i nie wiem o co chodzi że nie nadają się do jedzenia samemu. Ja co chwilę sobie któregoś podkradam :P

  7. Marysia pisze:

    Cześć, mam zamiar jutro zrobić falafele, ale nie wiem za bardzo jakie ilości przypraw dodać, każdego po łyżce? Help!

    • jami pisze:

      Ciężko powiedzieć, bo to zależy od ilości ciecierzycy i też własnych preferencji. Na pewno lepiej nie przesadzić z kurkumą – na oko łyżeczka na dwie garstki ciecierzycy powinna być ok. Soli mniej więcej połowę ilości kurkumy. Kminu rzymskiego i chili lepiej dać za mało niż za dużo. A natki pietruszki to właściwie dowolnie.

  8. ewa pisze:

    przepis świetny, mięty można dodać odrobinę ? :)
    i czy można je mrozić ? a jak tak to przed czy po usmażeniu ? :)

  9. jami pisze:

    Mięta wedele własnego smaku, naszym zdaniem będzie pasować. Co do mrożenia to nie mam pojęcia jak będą później smakować, trzeba samemu wypróbować.

  10. Martyna pisze:

    Te kotleciki są pyszne *.* Troszkę je zmodyfikowałam, zamiast pietruchy wzięłam koperek i dodałam sezamu i siemienia lnianego i są absolutnie cudowne. :) Taki miks przypraw jaki zaproponowałaś w przepisie mega mi się sprawdził. :)

  11. Beata pisze:

    są super!!! gdyby się rozpadały można dać trochę mąki z cieciorki , ładnie zwiążę

  12. snarad1989 pisze:

    Kiedys tez modzilem z czyms takim jednak zgadzam sie z Lakomczuchem to lekkie naduzycie nazywac kotlety z gotowanej ciecierzycy falafelem. Falafel jest z surowej namoczonej ciecierzycy smazonej w glebokim oleju. Nie radze takich kotlecikow natomiast wrzucac na gleboki olej bo sie prawdopodobnie porozlatuje.

  13. One more thing I’ve really observed is always that for many people, poor credit could be the consequence of circumstances outside of their control. Such as they may have been stuck through an sickness and because of this they possess excessive costs for choices. It would be because of job reduction or maybe the inability to do the job. Sometimes divorce or separation can really send your money within a downward direction. Thanks sharing your notions on this blog.

Comments

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *