Uramaki wegetariańskie (sushi)

Przepis, a dokładniej zawijanie

Poniższy tekst to rozwinięcie naszego przepisu na sushi.

Uramaki nie różnią się w przygotowaniu za bardzo od klasycznego sushi, dlatego zamiast ponownie pisać to samo, zachęcamy do obejrzenia gotowego przepisu, w którym znajdziecie porady dotyczące kupowania poszczególnych składników i przygotowania potrawy. Dodatkowe składniki, jakie tutaj będą bardzo wskazane:

  • sezam (zwykły lub czarny)
  • majonez (jakiś delikatny)

Różnica pojawia się w zawijaniu rolek, i przede wszystkim w smaku. Jak więc zawija się uramaki?

Arkusz glonów nori łamiemy na dwie połowy i przecinamy ostrym nożem, żeby się nie postrzępiło. Do jednej rolki potrzebujmy tylko jednej połowy, na którą możliwie dokładnie wykładamy ryż. Najtrudniejsze jest wypełnienie brzegów — im będzie mniej „zielonych prześwitów” — tym lepiej. Ryż dość dobrze ugniatamy i posypujemy sezamem. Następnie nakładamy na to folię spożywczą i całość odwracamy. Dzięki folii ryż nie będzie odlatywał, ani brudził się od deski.

Środek (lub nieco bliżej nas) zielonej strony smarujemy majonezem, w którym następnie układamy warzywa. U nas najczęściej są to: ogórek,  rzodkiewka, rzepa, tykwa czasami awokado czy dynia marynowana. Wszystko pokrojone w cienkie paski (im cieńsze tym lepiej). Górny brzeg nori smarujemy wasabi.

Teraz można przejść do właściwego zawijania (rękami lub matą). Dzięki foli nic nie będzie się „rozwalać”, jednak trzeba uważać, żeby nie zwinąć jej do środka. Rurkę podczas zawijania dość porządnie dogniatamy, żeby po zdjęciu foli i podczas krojenia wszystko zostało na swoim miejscu.

Kroimy na około 2 cm kawałki, które maczamy w sosie sojowym (polecamy mieszankę jasnego Kikkomana i ciemnego Tao-Tao) i zjadamy ze smakiem.

Uwagi i wariacje

  • Jakby się tak zastanowić, to uramaki wegetariańskie jest jedną z najlepszych (jeśli nie najlepszą) potrawą, jaką załoga Jami miała okazję kiedykolwiek zjeść. :-)
Tagi: ,